27
cze
2017

Szkodliwość oleju kokosowego nie jest żadną nowiną

O szkodliwym wpływie oleju kokosowego wiemy już od dawna, bo ponad 30 lat. Zestawienie ponad 15 badań o tej tematyce możecie znaleźć chociażby TUTAJ. AHA (American Heart Association) swoim ostatnim oświadczeniem nie komunikowali żadnej przełomowej i nieznanej dotąd informacji. W czasach ogólnej dezinformacji podsumowujące opinie tak dużych środowisk naukowych mają po prostu pomagać walczyć z mitami takimi jak ten, że olej kokosowy to istne superfood.

O szkodliwości oleju kokosowego

Olej kokosowy to w 90% nasycone kwasy tłuszczowe (NKT), które podnoszą poziom szkodliwego cholesterolul LDL. Właśnie dlatego zaleca się ograniczać tłuszcze zawierające NKT (m.in. masło) w naszej diecie do minimum, w celu zmniejszenia ryzyka choroby wieńcowej, która jest jednym z najpoważniejszych problemów zdrowotnych naszych czasów.

Czy faktycznie tłuszcz kokosowy jest tak niezdrowy?

Jedynym kwasem tłuszczowym, który nie ma negatywnego wpływu na nasz profil lipidowy to kwas stearynowy, lecz jego zawartość w oleju kokosowym to  jedynie około 3%. Pozostałe kwasy tłuszczowe to głównie kwas laurynowy (47%), który pomimo tego, że zalicza się do grupy MCT (średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych), to nadal znacznie podnosi poziom cholesterolu całkowitego i LDL. Zachodzi to w mniejszym stopniu, niż np. w maśle, jednak nadal – zachodzi. Zebrane dowody w tym temacie możecie sprawdzić TUTAJ. Sam dodatek oleju kokosowego w trakcie diety odchudzającej może wręcz blokować naturalny spadek cholesterolu LDL, który jest związany z utratą masy ciała. 

Olej kokosowy ma też delikatne działanie pozytywne – po pierwsze nie powoduje tak dużego wzrostu markerów stanu zaplanego, jak tłuszcze pochodzenia zwierzęcego, a po drugie podnosi poziom cholesterolu HDL („dobry” cholesterol). Warto jednak wiedzieć, że nie niweluje to szkodliwego działania oleju kokosowego i w związku z tym lepiej jest wybierać tłuszcze, o których wiemy, że przy jednoczesnym obniżaniu poziomu cholesterolu całkowitego i LDL, potrafią też podwyższyć cholesterol HDL, np. olej rzepakowy, czy oliwa z oliwek.

Co z olejem kokosowym extra virgin?

Olej kokosowy nierafinowany faktycznie w mniejszym stopniu podnosi poziom cholesterolu LDL, co można przypisać sporej zawartości polifenoli (silne przeciwutleniacze) w tłuszczach typu virgin. Osobną kwestią jest jednak fakt, że ich zawartość potrafi się znacznie różnić w zależności od odmiany użytych kokosów oraz procesu ich obróbki.

Czy olej kokosowy jest szkodliwy dla wszystkich?

W żywieniu raczej nic nie jest czarno-białe. Są grupy osób, u których warto włączyć pewne ilości tłuszczu kokosowego, np. u sportowców czy dzieci. Dodatkowo pozostaje kwestia umiaru i zdrowego rozsądku – nie dajmy się zwariować: użycie raz na jakiś czas oleju kokosowego czy mleka kokosowego ze względów kulinarnych to nie przestępstwo.

Warto poczytać na ten temat jeszcze więcej

Szkodliwość oleju kokosowego nie jest żadną nowiną